Dzisiaj inaczej niż zawsze- relaks na łonie natury, ale nie tylko. Postanowiliśmy wykorzystać wolny czas i zbieraliśmy słodziutkie, ekologiczne mirabelki. Sprytnie radziliśmy sobie z dorodnym, pięknym drzewkiem. Każdy miał swój sposób zrywania śliwek. A efekty naszej pracy widoczne są na zdjęciach. Po owocnym śliwkobraniu udaliśmy się w bardzo urocze miejsce, gdzie przy kawie i herbacie dyskutowaliśmy na temat wakacyjnych wyjazdów na wieś. Omawialiśmy egzystencję ludzi w wiejskim środowisku. To był udany dzień…
Terapia ruchem- czyli przyjemne z pożytecznym
- Odsłony: 277