Karnawał trwa w najlepsze. A dziś Walentynki. Ponieważ u nas zakochanych i sympatii nie brakuje a i potańczyć lubimy, postanowiliśmy połączyć wszystko w jedną wielką imprezę. Bal. A żeby bardziej tajemniczo było i romantycznie-bal maskowy. Oprawę muzyczną zapewnił nam pan Wojciech Makan, człowiek wyjątkowy, muzyk-pasjonat o wielkim sercu, któremu, jak sam stwierdził, za wynagrodzenie wystarczy uśmiech naszych mieszkańców. A uśmiech był, a jakże. Chociaż może pod maską nie było widać, wszyscy z radością wspólnie się bawili, chętnie pozowali do zdjęć w karnawałowej fotobudce i cieszyli się z każdej miłej kartki, którą otrzymali za pośrednictwem naszej walentynkowej poczty.